BLOG

HALLOWEEN’OWA MASKA

Hej! 
Na ostatnią chwilę – halloween’owa charakteryzacja inspirowana makijażem Maxineczki. 

Kiedy zobaczyłam filmik Maxineczki z tym właśnie makijażem stwierdziłam, że sama koniecznie muszę wypróbować go na sobie, ponieważ efekt jest niesamowity, przy tak naprawdę niedużym nakładzie pracy i z wykorzystaniem elementów, które myślę, że każda z nas znajdzie w swojej kosmetyczce. Sama oglądając filmik Maxineczki miałam ciarki na plecach 🙂 Tak więc serdecznie polecam Wam zajrzeć na jej kanał i go obejrzeć [LINK –> TUTAJ]
Ostatnio zupełnie nie miałam czasu nic zmalować i tylko czekałam na wolne w pracy, aby w końcu wykonać ten halloween’owy makijaż – dobrze, że jeszcze zdążyłam przed 31 października 🙂
Sama Halloween nie obchodzę, nie rozstawiam po kątach dyniowych lampionów i nie wieszam sztuchnych pajęczyn w oknach. Preferuję nasze polskie tradycje i w tym czasie oddaję się raczej zadumie związanej z dniem Wszystkich Świętych niż szalonym imprezom w przerażających kostiumach. 
Halloween jest jednak fajną okazją do stworzenia czegoś innego, ciekawego, przeobrażenia się 
w jakąś straszną postać, tak więc z tej okazji po raz pierwszy skorzystałam, czego efekty można „podziwiać” poniżej 🙂
Efekt twarzy zdartej z kogoś innego i założonej jako maska na twarz, myślę, że nawet nieźle mi wyszedł (jak na pierwszy raz :), jednak na pewno jeśli kiedyś jeszcze będę tworzyła tę charakteryzację, to postaram się bardziej ją dopracować, żeby wyglądała jeszcze bardziej strasznie i odrażająco 🙂

————————————————————————————————————————-
Użyte produkty:

Charakteryzacja twarzy: (tutaj niz prostszego 🙂
– sztuczna „oderwana skóra” – rozwarstwiona chusteczka higieniczna
– klej LashGrip Ardell – do przyklejenia naszej „oderwanej skóry” do twarzy
– „krew” – szminka Eveline Colour Celebrities 601 + błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss 610 Be Dazzled
———————————————————————————————————————————
Oczywiście całość naszej „oderwanej skóry” pokryta jest podkładem a dopiero później „krwią”. Dla ułatwienia przy przyklejaniu chusteczek zostawiałam od razu wolny brzeg, żeby nie męczyć się i nie cierpieć z powodu odrywania od twarzy (i tak wystarczająco cierpiałam przy demakijażu, kiedy to musiałam pozbyć się tych chusteczek ze skóry – swoją drogą razem z połową włosów z twarzy niesamowicie mocno przyklejonych do kleju – gratisowa depilacja – nie polecam 🙂
Oprócz wrażenia obdartej skóry makijaż prezentuje się dosyć standardowe – przynajmniej w moim przypadku  – wielbicielki mocnych makeupów 🙂 Oko podkreślone na górnej powiece brązami, na dolnej połączenie różu i fioletu, z dodatkiem mocno błyszczącego srebrzystego cienia rozświetlającego wewnętrzne kąciki. Na ustach moja ulubiona beżowa szminka. Do tego czarna, mocniejsza kreska i sztuczne rzęsy.
———————————————————————————————————————————
Makijaż twarzy i oczu:
  • Podkład: Rimmel Wake Me Up 100 Ivory
  • Puder: Maybelline Affinimat 10 Classic Ivory
  • Korektor: Catrice Camouflage 010 Ivory
  • Brwi: Essence, pojedynczy cień, kolor: 17 no cream, no sugar 
  • Róż: ROSSETTE for EYE&CHEEK Dr Irena Eris 
  • Oczy: 
Sleek – paleta Oh so special, kolory:

   Wrapped up – załamanie górnej powieki, cieniowanie do góry

Sleek – paleta Vintage Romance, kolory:

   Court in Cannes – górna powieka, centalna część powieki
   Bliss in Barcelona – dolna powieka, połowa powieki do zewnątrz
   Honeymoon in Hollywood – połowa do wewnętrznego kącika
   Pretty in Paris – wewnętrzny kącik

Sleek – paleta Ultra Mattes v1, kolory:

   Powi – pod łukiem brwiowym

Kreska: Wibo Eye liner Waterproof, czarny

  • Rzęsy: Miss Sporty Studio Lash 001 Black + rzęsy Ardell Wispies (klej LashGrip Ardell)
  • Usta: Dr Irena Eris Provoke Real Matt Lipstick 605 Madame Beige
————————————————————————————————————————-

Podoba Wam się taka halloween’owa charakteryzacja? 🙂 Czy obchodzicie Halloween? 🙂

Mam nadzieję, że się podobało, dzięki za obecność i do następnego makijażu! 😉

19 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *